No i w końcu mamy nowe LE. Szkoda tylko, że kolekcja nie jest w takim stylu jakim obiecywali nam to admini. Grungu w tym zero, chociaż jeśli dobrze by się przypatrzeć i przymknąć oko to parę rzeczy nawiązujących do tego stylu by się znalazło. To co dostaliśmy przypomina mi trochę styl country, no ale nie jestem specem od mody i mogę się mylić. Osobiście liczyłem na skórzane kurtki i spodnie z dziurami, flanelowe koszule, krótkie topy, potargane rajstopy i glany, no ale nie dla psa kiełbasa.
Pierwsze wrażenie, jakie wywarła na mnie kolekcja, nie było zbyt dobre. Być może to dlatego, że liczyłem na kompletnie inne rzeczy. Bardzo trudno było mi coś wybrać, no ale po kilkunastu minutach w końcu upatrzyłem parę perełek.
Prześwitujący top mi się spodobał, bo ma ciekawe ozdobniki w postaci srebrnych koralików, oraz świetnie paski po bokach. Męski top kupiłem nie tylko dlatego, że jest on dla męskich doll, ale również dlatego że jest bardzo użyteczny i ciekawie wykonany. Gorsetowy to z baskinką jest świetny, ale trudno z nim coś zrobić. Podoba mi się w nim kolorowy akcent. Kolejną rzeczą jest szal, który oplata ręce dollek. Jak dla mnie jest on najlepszą rzeczą z kolekcji, pomimo tego że może nie być uniwersalną. Spódniczka jest dość oryginalna, więc musiała znaleźć się w mojej szafie. Koszula to kolejny Must Have. Torebka jest bardzo chanelowska, więc bardzo mi się spodobała.
Stylizacje:
[Tylko cztery i bez podpisów, bo aktualnie nie mam czasu na pisanie. Jeśli jeszcze coś kupię, to uaktualnię post :) ]
Co sądzicie?
xoxo,
Van