Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stardoll Cafe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stardoll Cafe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 lipca 2015

Stardoll Cafe - Konkurs na letnią stylizację!


Jak wiecie nasz blog zyskał własny, blogowy magazyn. Pod postem zapowiadającym istnienie magazynu zorganizowałem konkurs na stylizacje. Tutaj podam wam dokładne wytyczne odnośnie konkursu, ponieważ lekko pozmieniałem zasady. Wykaz zasad poniżej :

- Musicie być obserwatorami naszego bloga!
- Musicie wykonać stylizacje o temacie "Idą wakacje"
- Przyjmuję tylko stylizacje zrobione na jednolitym tle, podpisane nickiem po boku lub na dole, o dobrej rozdzielczości ( jest to kwestia tego, że stylizacje trafią do magazynu, nie umieszczę w magazynie rozpikselizowanej papki albo tła przymierzalni :P )
- Na zgłoszenia macie czas do 10 lipca, gdyż po tym czasie chcę wydać pierwszy, lipcowy magazyn
- Stylizacje spod poprzedniego posta są brane pod uwagę, lecz od teraz proszę zgłaszać się tutaj!

Teraz przejdźmy do nagród.
Ich pula wynosi 40 stardollarów.
Nagroda główna ( 20 sd ) oraz 2 wyróżnienia ( po 10 sd ).


To chyba tyle z najważniejszych informacji.
Życzę wam powodzenia i czekam na wasze zgłoszenia!

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Stardoll Cafe - Stara, maleńka

Hej!
Na początku zadam pytanie:
Czy to jest normalne?



Po co w tak młodym wieku wprowadzać dziecko w ,,świat mody"? Dziewczynka 8 lat - tona makijażu, szpilki... Straszne. Może na okładkach i w ,,internetach" jest to efektowne, ale to dziecko traci dzieciństwo.
Czasem nie jest to wina dziecka tylko bardzo ambitnych rodziców. W pewnym programie o małych miss było pokazane jak dziewczynki płakały, a mamy jeszcze na nie krzyczały.
Zupełnie inaczej wygląda to kiedy dziecko chce się w wieku ok. 11 lat malować. No przepraszam, 11 lat? Dla mnie to jest nienormalne. Może to internet je tak zepsuł? Nie piszę tu o wszystkich dzieciach, ale coraz częściej da się to zauważyć.

Co wy o tym sądzicie?

środa, 1 kwietnia 2015

Stardoll Cafe - ,,A bo moi starzy..."

Hej!
Pewnie wiele z was zauważyło, że wraz z XXI w. zmieniło się zachowanie dzieci wobec rodziców.
Bardzo drastycznie się zmieniło.

Nie ma się już tego szacunku. Ja rozumiem, że można mówić: ,,Rodzice mnie nie rozumieją". To zrozumiałe. Może wystarczy chwilę z nimi porozmawiać?
Najgorsza jest jednak takie coś: ,,Moi starzy są zacofani, nic nie umieją, wkurzają mnie".
MOI STARZY?

To oni poświęcili większą część życia, aby tobie było dobrze... Abyś tak teraz mówił/a?
To oni martwią się razem z tobą. 
To oni chcą abyś miał jak najlepiej.
ONI ZROBIĄ DLA CIEBIE WSZYSTKO.

Starajmy doceniać swoich rodziców. Szanujmy. Kiedy czegoś nie rozumieją - wytłumacz. Spokojnie. Oni nie denerwowali się, kiedy stawiałeś/aś pierwsze kroki i ciągle upadałeś/aś. Tak teraz ty zrób to samo dla nich. 

Znalazłam piękny wiersz dla córki od mamy. Uważam, że jest godny przeczytania. Wyraża więcej niż mogę tu napisać.

(źródło: http://viralka.pl/wzruszajacy-list-matki-do-corki-dobra-lekcja-dla-kazdego-dziecka/)

Moja najdroższa,
Jak sama widzisz, starzeję się. Już na wstępie proszę Cię o cierpliwość dla mnie. Postaraj się mnie zrozumieć.
Kiedy zacznę się powtarzać, proszę, nie przerywaj mi, słowami: „Przecież mówiłaś to dopiero minutę temu”. Wystarczy, że wysłuchasz do końca jeszcze raz, wiele czasu to nie zajmie. Przypomnij sobie, jak w dzieciństwie czytałam Ci na dobranoc wciąż te same bajki, dopóki nie zasnęłaś.
Jeżeli zdarzy mi się nie dbać o higienę osobistą, nie złość się i zwróć mi uwagę. Pamiętasz, że jako mała dziewczynka nie za bardzo miałaś ochotę na codzienne prysznicę, dając na to mnóstwo wymówek, a ja cierpliwie codziennie naganiałam cię do łazienki.
W przypadku mojego zacofania w nowościach technologicznych, daj mi czas na naukę i nie patrz wtedy na mnie z politowaniem. Ja z świętą cierpliwością uczyłam cię, jak wykonywać codzienne czynności. Uczyłam cię sznurować buty, czesać włosy, trzymać łyżkę, używać widelca… teraz jestem stara, więc proszę, uzbrój się w cierpliwość, a przede wszystkim, postaraj się mnie zrozumieć.
Jeśli od czasu do czasu stracę wątek rozmowy, nie bądź niemiła i zła. Mimo tego, co może się ze mną dziać, ja i tak zawsze będę Cię kochać i najważniejsze wtedy będzie to, że spędzam z tobą czas.
I kiedy moje stare, zmęczone nogi nie pozwolą mi nadążać za tobą podczas spacerów, proszę, podaj mi rękę. W ten sam sposób pomagałam Tobie, kiedy stawiałaś pierwsze kroki.
W kańcu dopadnie mnie starość i ułomność, nie czuj wtedy smutku… po prostu bądź przy mnie i bądź wyrozumiała. Każdego dnia jestem wdzięczna i dziękuje Bogu, za dar czasu, który mogłyśmy wspólnie spędzić. Z wielkim uśmiechem i ogromną radością, chcę Ci powiedzieć, KOCHAM CIĘ, MOJA KOCHANA CÓRKO.
Twoja mama
W tym poście chciałam poruszyć brak szacunku dla rodziców. Co wy o tym myślicie?


poniedziałek, 23 marca 2015

Stardoll Cafe - Youtuberzy

Hej!
Przepraszam, że post tak późno, ale wcześniej się nie wyrobiłam.

YOUTUBER - osoba nagrywająca filmiki na portalu ,,YouTube".

Da się zauważyć, że miejsce telewizji zaczyna zajmować YouTube. Czy według mnie to źle?
Hm... Ludzie nagrywający na tym portalu praktycznie zawsze powiedzą ci prawdę, nie wciskają czegoś ,,bo muszą". Fakt, vlogerki modowe dostają ubrania za współpracę, ale nawet jeśli coś jest kiepskie, mówią to.

Niektórzy dziwią się, że inni oglądają, np. Rezigiusza - ,,przecież tylko gra w gry". No tak, gra, ale właśnie to jest dla nas rozrywką. Nie wiem czy słyszeliście, ale zorganizował akcję charytatywną dla dzieci.

Weźmy na przykład Banshee. Telewizja kłamie? Youtube kłamie? Ona pokazuje jaka jest naprawdę. Nie wstydzi się tego. Podziwiam takie zachowanie, bo niektórzy nawet w życiu prywatnym nie potrafią być sobą.

A wy macie swoich ulubionych youtuberów? Co o tym sądzicie?
(Przepraszam, że dziś post wyjątkowo krótki, ale mam dużo nauki).


środa, 18 marca 2015

Stardoll Cafe - ,,Bądź sobą" - Łatwo?

Hej!
W dzisiejszych czasach często spotykamy się z powiedzeniem ,,Bądź sobą".
Łatwo?
No cóż... Z mojego punktu widzenia wygląda to tak.
Szczególnie rozumiem, jak ciężko jest nastolatkom.
Zazwyczaj w klasach są tzw. ,,elity". Czyli kilka osób, które są najpopularniejsze i próbują wszystkich sobie podporządkować.
Często wyznaczają sobie jakąś osobę (lub osoby) i hm... po prostu znęcają się nad nią.
Zabawne jest to, że większość się ich słucha. Chcą, aby trochę tej sławy spłynęła na nich?
Nieważne.

Kiedy taka ,,inna" osoba próbuje być sobą, od razu zostaje wytykana palcami, wyśmiewana.
Czy to jest normalne?
Każdy jest, jaki jest. Jeśli nie sprawia innym przykrości... To dlaczego jest obrzucany wyzwiskami?
Sama przyznam, że tak miałam. Niekoniecznie przez moją pasję. Za nic.
Nic nikomu nie zrobiłam, jednak komuś przeszkadzałam. Ale czemu?
Tego nigdy się nie dowiem.

,,Popularsi" nie widzą tego, co robią. Moim zdaniem, chcą się w jakiś sposób dowartościować, ale muszą robić to kosztem innych?

Co wy sądzicie?

poniedziałek, 16 marca 2015

Stardoll Cafe - Uzależnienie od komputera

Hej!
(Tak bardzo oryginalnie.)

W dzisiejszym poście:
Uzależnienie od komputera

Temat nie dla każdego miły. Kiedy ktoś zapytałby nas ile czasu spędza przed komputerem, niektórzy zapewne skłamaliby. To jest jeden objaw uzależnienia.
W XXw. dzieciom wystarczyły klasy, trzepaki, czy małe łąki, aby się dobrze bawić?
A teraz?
Czasami boję się, co internet z nimi robi. Tracą szacunek do rodziców, trafiają na wiadomo jakie strony... Niektórzy doprowadzają się do takiego stanu, że gdy komputer zostaje im zabrany, tracą kontakt z rzeczywistością. Wzmaga się u nich agresja.
To prawda, rodzice czasem ,,olewają" tą sprawę, ale my sami również powinniśmy się kontrolować.
Może wypełnić czymś ten czas? Znaleźć pasję?
Z przerażeniem zauważyłam, że czasem osoby uzależnione izolują się, zaniedbują przyjaciół, rodzinę, wszystko.

A wy co o tym myślicie? Znacie kogoś takiego?

środa, 11 marca 2015

Stardoll Cafe - Książki?

Hej!
W dzisiejszym poście:
KSIĄŻKI

Chwila, chwila... Ale co dokładnie?
Zauważyłam, że coraz mniej osób czyta książki. W mojej klasie jest 21 osób. Kiedy zostaliśmy zapytani, ile osób czyta książki wyszło jakieś 4/21. Ale dlaczego?
Według mnie wynika to z lenistwa, braku czasu. Przecież lepiej obejrzeć film, który trwa 2 godziny niż czytać książkę o 300 stronach. W połowie się z tym nie zgodzę.
Fakt, sama uwielbiam filmy, ale książki są równie ważne.

Książka to taki ,,telewizor" w głowie. Możemy sami wyobrazić sobie sytuacje opisane przez autora. Nie jest nam to narzucone przez reżysera filmu. To jego wizja.

Bądźmy szczerzy, poziom czytelnictwa w Polsce maleje.
Sama przyznam, że nie lubię czytać lektur. Nie ciekawią mnie. Wolę sama wybrać to, co chcę czytać.
Nie lubię, gdy ktoś mi to narzuca.

Morał z tej bajki jest taki - czytajmy książki! :)


środa, 4 marca 2015

Stardoll Cafe - Moje zdanie o anoreksji

Hej!
Mam nadzieję, że nie zrozumiecie mnie źle. Pamiętajcie, to tylko i wyłącznie moje zdanie.
Anoreksja

Dla wielu z nas bardzo drażliwy temat.
Anoreksję inaczej pojmują anorektyczki, a inaczej my.
Dla nich to jest styl życia itp., dla nas - choroba, głupota.
Ja uważam, że nie należy się z nich wyśmiewać. One po prostu się pogubiły. Dlatego trzeba pomagać. Ostatnio trafiłam na informacje o stronach ,,pro-ana".
Są to portale, na których osoby z tą chorobą dzielą się swoimi pomysłami (dotyczącymi anoreksji), inspiracjami itp. Te strony są bardzo niebezpieczne. 

Anorektyczki wynalazły nowe słowo - thinspiration.
O co w tym chodzi?
Słowo thin to po angielsku cienki, chudy.
Określa się tym mianem obrazki, na których pokazane są, np. osoby bardzo chude, aby się nimi inspirować.

Pozwolę sobie zacytować kilka zasad znalezionych na pewnej stronie.
#1 Musisz znienawidzić jedzenie i pokochać głód. 
#8 thinspiracje 
To mogą być zdjęcia, fragmenty piosenek, dosłownie cokolwiek, co mogłoby Cię zmotywować w dążeniu do celu. 
#9 lustro 
„Spójrz w lustro i powiedz sobie, że jesteś gruba. Nie wierz w to, co mówią inni. Oglądaj zdjęcia chudych dziewczyn i zostań taka jak one. Nie myśl o jedzeniu, nie jedz. Jedzenie sprawi, że utyjesz. Każde jedzenie tuczy. Pij dużo wody. Przymierzaj ubrania o dwa numery za małe, zmotywuje Cię to do niejedzenia, by do nich schudnąć. I nie płacz. Płacz pokazuje, że nie masz nad sobą kontroli”. 
http://be-skinny-pro-ana.blogspot.com/

A więc powinnam mówić sobie, że jestem gruba, znienawidzić jedzenie itp.?
Hm... To ja dziękuję.
Bardzo szkoda mi dziewczyn z tymi problemami. Ale po co się głodzić?
Ćwiczcie i jedźcie zdrowo!
(Wtedy nie ubędzie na biuście B)).

Ja osobiście jeszcze nie spotkałam anorektyczki, ale wiem, jak musi być im ciężko.
Nie rozumiem, jak można żyć bez jedzenia. Po coś ten układ pokarmowy mamy.

A co wy myślicie?

poniedziałek, 2 marca 2015

Stardoll Cafe - ReMoved part 1

Hej!
Dzisiaj coś innego niż sporty. Ostatnio natrafiłam na bardzo ciekawy film.
ReMoved part 1

Opowiada on o dziewczynce, która wychowywała się w patologicznej rodzinie. Jedyną jej pociechą był jej młodszy brat. Po pewnym czasie trafiła do rodziny zastępczej. Okazała się wcale nie lepsza. 
Po tym znowu spędzała czas w sierocińcu.
Nagle zaadoptowała ją pewna kobieta. Dziewczynka zachowywała się wobec niej niegrzecznie.
Kiedy dostała od niej sukienkę, od razu pojawiły się złe wspomnienia. Zaczęła płakać, krzyczała, że jej nienawidzi etc.
Kiedy zrozumiała swoje zachowanie, założyła sukienkę, ale usłyszała, że kobieta z kimś rozmawia.
Niewiele myśląc zaczęła się pakować. Kiedy wyjrzała przez okno dostrzegła, że mężczyzna przywiózł jej młodszego braciszka.
Na tym kończy się pierwsza część (w wielkim skrócie).


Bardzo wzruszył mnie ten film. Nie jest długi, ale jednak coś w sobie ma. Nie będę tu poruszać kwestii rodzin patologicznych, bo mogę zostać źle zrozumiana.

Polecam tylko poświęcić trochę czasu, aby go obejrzeć, bo naprawdę warto. Może dzięki niemu niektórzy z nas zrozumieją niektóre rzeczy. 
Więcej nie mogę napisać. Lepiej przejdźmy już do filmu:

Gorąco polecam.
Może wy wiecie coś o tym filmie? Co o tym myślicie?

piątek, 27 lutego 2015

Stardoll Cafe - Sporty Ekstremalne #3

Hej!
Ostatni post nie równa się z dzisiejszym. Mowa tu o:
Ostrich Racing

W niektórych krajach ludzie ścigają się na strusiach. Sport nazywany jest właśnie Ostrich Racing. 
Praktyka ta jest powszechna w Afryce i stosunkowo rzadko w innych miejscach. Odbywa się to podobnie, jak u koni. Strusie mają siodła i ogłowia. Są jednak znacznie trudniejsze niż konie. 

Ostrich Racing jest również częścią kultury Republiki Południowej Afryki. W Stanach Zjednoczonych jest to atrakcją turystyczną. Stało się to wówczas najlepszą rozrywką na Florydzie.

W Stanach Zjednoczonych, Chandler, Arizona organizowany jest coroczny festiwal ,,Ostrich Festival". Zawiera on właśnie Ostrich Racing. Ma ono miejsce również w Nevadzie, jak i w stanie Minnesota. 

Dlaczego według mnie jest to ekstremalny sport? Hm... Nie wyobrażam sobie dosiadać dzikiego strusia i jeszcze na nim ,,galopować". Co dalej? Może jeszcze ujeżdżenie? Albo strusiowe WKKW?
Mimo wszystko podziwiam ludzi, którzy chociaż próbują.

A co wy myślicie?
Za wszelkie błędy przepraszam, musiałam sama 
z angielskiego tłumaczyć.



poniedziałek, 23 lutego 2015

Stardoll Cafe - Sporty Ekstremalne #2

Hej!
Dzisiaj dość nietypowy sport:
Extreme Ironing

Może większość z was o nim słyszała, może nie. Sport ten polega na prasowaniu ubrań w nietypowych miejscach. Powstał w 1997r., wymyślił go Phil Shaw. Śmieszne jest to, że zawodników nazywa się ,,ironmenami". W 2002 zostały zorganizowane mistrzostwa świata w extreme ironing.
Biuro Ekstremalnego Prasowania ustala zasady.
W 2006r. zarejestrowano ok. 1000 amatorów tego sportu.
Aby wykonywać ten sport potrzeba: deska do prasowania o wymiarach 100cm x 30 cm.
W 1999 Phil Shaw ruszył w trasę mająca na celu rozpowszechnić nową dyscyplinę. 
Na mistrzostwach zawodnicy musieli prasować m.in. na czubku drzewa, w rwącej rzece i na ściance do wspinania. W 2005r. został pobity rekord równoczesnego prasowania pod wodą.
Creas Lightin przebiegł 26 mil z wyposażeniem do prasowania.

Moim zdaniem to może troszkę śmieszny sport, ale bardzo ciekawy. Zastanawia mnie to, jak oni prasowali na czubku drzewa. Sama raczej bym tego nie spróbowała. 

A wy co o nim myślicie?



PS przepraszam, ale nie będzie postu w środę. Odpracuję to w piątek.


poniedziałek, 16 lutego 2015

Stardoll Cafe - Tolerancja

Według ankiety wybraliście nazwę
Stardoll Cafe!

W tej części dosyć powszechny, ale kontrowersyjny temat - tolerancja.
Pewnie wiele z nas spotkało się z tzw. rasistami. Nie rozumiem wyśmiewania się z ludzi o czarnej skórze. Czarny, biały - człowiek. Mają te same potrzeby, te same kości, to samo serce. Widzimy przykład ,,oceniania po okładce". Jestem przekonana, że duża część osób, tak naprawdę nigdy nie spotkało takiego człowieka. Próbują się dostosować do ,,popularsów". Czy naprawdę musimy być jak te super dzieciaki? Nie możemy mieć własnego zdania?


Ostatnio coraz częstsze jest grupowanie społeczeństwa przez muzykę, jakiej słucha.
Osoba słuchająca, np. One Direction, Justina Biebera, Austina Mahone'a to pusta nastolatka/nastolatek.
Osoba słuchająca, np. Sabaton, Iron Maiden to metal.
Czy powinno tak być? Oczywiście, że nie. Sama słucham rocka (najczęściej indie), ale zdarza mi się również posłuchać Iggy Azalea, Rihanny, Eminema. Nie widzę w tym nic złego lub szokującego.
Przestańmy szufladkować ludzi. Zaakceptujmy ich takich, jacy są. To czego słuchają, to ich sprawa.



Poruszę teraz bardzo drażliwy temat czyli znęcanie się nad dziećmi w szkole. Nie mówię tutaj o biciu przez nauczycieli czy coś takiego. Chodzi mi o znęcaniu się psychicznym nad innymi. Patrząc ze strony dorosłych - o, tylko takie małe sprzeczki, nic takiego. Lepiej spojrzeć na to od strony dzieci. Nikt nie zastanawiał się, jak one cierpią. Niby nic, ale samo to, że takie osoby boją się cokolwiek powiedzieć, bo zostaną wyśmiane, obrzucone wyzwiskami to już powinno dawać do myślenia. Rodzice zazwyczaj nie ingerują, bo ich dzieci nie informują ich o tym. Sądzą, że gdy poszliby do ich rodziców lub do wychowawcy, to pogorszy sprawę. Żal mi się ich robi. Często zaczyna to jedna osoba. Potem dołącza się reszta, żeby się przypodobać? Ale co w tym fajnego?

Co wy o tym myślicie? 
Wypowiedzcie się w komentarzach!